„ Moja Lady Jane”
Książka z działu literatury młodzieżowej. Jej autorkami
są: Hand Cynthia, Ashton Brodi i Meadows Jodi. Było to moje pierwsze spotkanie
z tymi pisarkami. Powieść przedstawia zmienioną historie Jane Grey, królowej
angielskiej- znanej jako „dziewięciodniowa królowa”. Książkę mogłam przeczytać
dzięki CzytamPierwszy.pl
Zanim przejdę do opisu fabuły i mojego zdania, myślę, że warto w skrócie opowiedzieć jak naprawdę potoczyło się życie lady Grey. Joanna Grey była siostrzenicą króla Henryka VII. Została dobrze wykształcona, znała łacinę, grekę, hebrajski i kilka języków nowożytnych. John Dudley namówił umierającego króla Edwarda VI aby odsunął od tronu siostry, a władzę przekazał swojej kuzynce Jane, której mężem był syn Dudleya. Edward VI zmarł 6 lipca 1553 roku. Lady Jane panowała od 10 do 19 lipca. Jane i jej mąż zostali ścięci 12 lutego 1554 roku. Joanna była pierwszą kobietą, która samodzielnie rządziła Anglią.
W książce autorki przedstawiają historię w inny sposób. Główna bohaterka żyje w Anglii, która jest podzielona na Nieskalanych i Eðnianinów, czyli osoby, które potrafią zmieniać się w zwierzęta. Między grupami istnieje konflikt, który rozwija się w trakcie czytania. Postać poznajemy kiedy królem jest jeszcze Edward VI. Jane jest wtedy jeszcze szesnastoletnią dziewczyną i nie spodziewa się, co ją czeka. W trakcie pokonywania następnych rozdziałów jesteśmy świadkami ślubu Jane i Gifforda, koronacji królowej, jej panowania przez 9 dni, a następnie ucieczki i prób przeżycia.
W trakcie tego ciągle w tle pojawia się temat zmiennokształtnych.
Książka jest pisana z perspektyw różnych bohaterów. Dzięki temu możemy poznać myśli kilku postaci, np. Jane, Gifforda albo Edwarda. Sposób w jaki została przedstawiona historia lady Jane przypadł mi do gustu. Żałuję, że nie tak potoczył się jej los. Jane Grey jest postacią, którą polubiłam najbardziej i myślę, że jest to spowodowane tym, że kocha książki. Kiedy był ukazany jej stosunek do książek miałam wrażenie, że czytam o sobie. Czasem męczył mnie wątek miłosny pomiędzy Jane a Giffordem. Był fajny, ale w pewnych momentach miałam go dość po prostu. Chwilami nie wiedziałam o co się znowu sprzeczają.
Książka mi się podobała. Zachęcam do sięgnięcia po nią. Mam nadzieję, że sprawi ona, tak ja w moim przypadku, że ktoś będzie chciał bliżej poznać historię Anglii.
Zanim przejdę do opisu fabuły i mojego zdania, myślę, że warto w skrócie opowiedzieć jak naprawdę potoczyło się życie lady Grey. Joanna Grey była siostrzenicą króla Henryka VII. Została dobrze wykształcona, znała łacinę, grekę, hebrajski i kilka języków nowożytnych. John Dudley namówił umierającego króla Edwarda VI aby odsunął od tronu siostry, a władzę przekazał swojej kuzynce Jane, której mężem był syn Dudleya. Edward VI zmarł 6 lipca 1553 roku. Lady Jane panowała od 10 do 19 lipca. Jane i jej mąż zostali ścięci 12 lutego 1554 roku. Joanna była pierwszą kobietą, która samodzielnie rządziła Anglią.
W książce autorki przedstawiają historię w inny sposób. Główna bohaterka żyje w Anglii, która jest podzielona na Nieskalanych i Eðnianinów, czyli osoby, które potrafią zmieniać się w zwierzęta. Między grupami istnieje konflikt, który rozwija się w trakcie czytania. Postać poznajemy kiedy królem jest jeszcze Edward VI. Jane jest wtedy jeszcze szesnastoletnią dziewczyną i nie spodziewa się, co ją czeka. W trakcie pokonywania następnych rozdziałów jesteśmy świadkami ślubu Jane i Gifforda, koronacji królowej, jej panowania przez 9 dni, a następnie ucieczki i prób przeżycia.
W trakcie tego ciągle w tle pojawia się temat zmiennokształtnych.
Książka jest pisana z perspektyw różnych bohaterów. Dzięki temu możemy poznać myśli kilku postaci, np. Jane, Gifforda albo Edwarda. Sposób w jaki została przedstawiona historia lady Jane przypadł mi do gustu. Żałuję, że nie tak potoczył się jej los. Jane Grey jest postacią, którą polubiłam najbardziej i myślę, że jest to spowodowane tym, że kocha książki. Kiedy był ukazany jej stosunek do książek miałam wrażenie, że czytam o sobie. Czasem męczył mnie wątek miłosny pomiędzy Jane a Giffordem. Był fajny, ale w pewnych momentach miałam go dość po prostu. Chwilami nie wiedziałam o co się znowu sprzeczają.
Książka mi się podobała. Zachęcam do sięgnięcia po nią. Mam nadzieję, że sprawi ona, tak ja w moim przypadku, że ktoś będzie chciał bliżej poznać historię Anglii.

Komentarze
Prześlij komentarz