"Biblioteka dusz" Ransom Riggs

             Ostatnią książką, którą przeczytałam w 2017 roku była „Biblioteka dusz”. Jest to trzecia powieść z serii „Osobliwy dom pani Peregrine”. Autorem książek jest Ransom Riggs, którego lubię za poprzednie powieści. Egzemplarz, który czytałam pożyczyła mi pewna duszyczka, której za to dziękuję! ;) Przed przeczytaniem tej pozycji polecam części ją poprzedzające, czyli „ Osobliwy dom pani Peregrine” i „Miasto cieni”.
                W tej części Jacob staje do ostatecznej walki z upiorami. Chłopak razem z Emmą podążają tropem porwanych przyjaciół. Droga nie jest łatwa, spotyka ich wiele trudności, a ścieżka kończy się na Diabelskim Poletku. Czy uratują przyjaciół? Jak potoczy się historia osobliwców? Czy Jacob zapanuję nad swoim darem? Odpowiedzi na te pytania nie zdradzę, musicie znaleźć je sami czytając.
                Ransom Riggs stworzył świat, który pokochałam. Historia, którą przedstawił we wszystkich powieściach z serii była dla mnie nowa  i nie spotkałam się z czymś takim wcześniej. To sprawiło, że książki były dla mnie bardzo atrakcyjne. Uważam, że zostały świetnie wydane. Uwielbiam zdjęcia, które są w środku, one pomagają czytelnikowi i wprowadzają w nastrój powieści. Wiem, że wiele osób widząc okładki, myśli, że jest to horror. Chcę wszystkich, którzy tak myślą, wprowadzić z błędu. Nie są to horrory i książki nie są straszne. Autor w tej części także potrafił wymyślić coś, co mnie zaskoczyło. Nie potrafię ocenić zakończenia. Podoba mi się, ale w sumie nie wiem, czy nie liczyłam na inne. Jak zaczęłam czytać każde słowo mi się dłużyło, jednak po przejściu przez pierwsze rozdziały wciągnęłam się w historię. W trakcie czytania znalazłam kilka cytatów, które mi się spodobały, więc kilka pozwolę sobie tu przytoczyć:
„Korytarze były coraz bardziej drożne, niczym tętnice rozluźniające się po zawale.”
„Każdy z nas ma swoją datę przydatności (…) Na waszym miejscu nie śpieszyłbym się z jej sprawdzaniem.”
„Dlatego-pomyślałem, parafrazując Tolkiena-że do Mordoru nie da się wejść ot tak, po prostu.”
                Mi ostatnia pozycja z roku 2017 bardzo się podobała. Gorąco ją polecam! Mam nadzieję, że udało mi się kogoś zachęcić do przeczytania. J

Komentarze

Popularne posty